Prezentujemy mocno zaawansowany projekt okładki #4 "Coś na Progu". Numer będzie można zamawiać już od 18.10.2012... A w środku ponad 100 stron niespodzianek, dla wszystkich, którzy kochają horror, kryminał i fantastykę...
wtorek, 9 października 2012
niedziela, 7 października 2012
Animacja inspirowana opowiadaniem Ramseya Campbella ("Cienie spoza czasu")
niedziela, października 07, 2012
No comments
Prezentujemy kolejną animację inspirowaną
opowiadaniem z antologii "Cienie spoza czasu". Tym razem staramy się
zachęcić Was do przeczytania tekstu Ramseya Campbella pt."Przyciąganie",
które było nominowane do Nebuli.
Zapraszamy także do obejrzenia poprzedniej animacji, inspirowanej opowiadaniem Edwarada Lee, pt. "Pierwiastek zła".
Grafika na okładkę czwartego numeru "Coś na Progu"
niedziela, października 07, 2012
1 comment
18.10 rusza Pre-order czwartego numeru czasopisma "Coś na Progu" (http://cosnaprogu.com.pl/). Tematem przewodnim będą tym razem herosi i heroiny, a na ponad 100 stronach Czytelnicy znajdą m.in.
opowiadania Thomasa Ligottiego i Ramseya Campbella, publicystykę
Michaela Moorcocka i Marcina Wrońskiego, dwa komiksy, wywiady z
pisarzami i teksty z pogranicza fantastyki, kryminału oraz grozy - The
Maxx, Jugde Dredd, Evil Dead, weird West, heist movies i wiele więcej.
Już teraz przedstawiamy projekt grafiki zdobiącej okładkę numeru,
autorstwa Michała Oracza.
wtorek, 25 września 2012
Coś na Progu prezentuje: Pierwszy darmowy ebook!
wtorek, września 25, 2012
No comments
DARMOWY EBOOK W HOŁDZIE KLASYKOWI...
Oddajemy w Wasze ręce e-booka z naszej nowej serii wydawniczej. Nazwaliśmy ją „e-single”, będą to bowiem krótsze formy literackie — dłuższe opowiadania, nowele oraz mini powieści z gatunku weird fiction, które uzupełnią Waszą biblioteczkę. Co dwa miesiące będziemy przygotowywać dla Was kolejne wyjątkowe tytuły — zagraniczną klasykę i polskie premiery. Chcemy, aby „e-single” były atrakcyjnie przygotowane od strony edytorskiej, graficznej i miały równie atrakcyjną cenę, która utrzymana zostanie na poziomie zaledwie kilku złotych. Stale uzupełnianą biblioteczkę „e-singli” znajdziecie na oficjalnej stronie naszego czasopisma: http://cosnaprogu.com.pl/
poniedziałek, 17 września 2012
Trzeci numer "Coś na Progu" dostępny w EMPIKU
poniedziałek, września 17, 2012
No comments
Wydanie specjalne czasopisma "Coś na Progu" trafiło do dystrybucji w salonach EMPIK w całej Polsce. Zachęcamy do zapoznania się z numerem, w którym na ponad stu stronach, znajdziecie znakomite opowiadania mistrzów Weird Fiction: Roberta E. Howarda, Fritza Leibera, Dashiella Hammetta, Artura Conan Doyla, Franka Herberta, Roberta Sheckleya, Augusta Derletha, Brama Stokera i innych... Zbiór opowiadań w cenie czasopisma, uzupełniony esejem Ann i Jeffa VanderMeerów, wywiadem z twórcą Sherlocka Holmesa i komiksem Chrisa Chalika.
Bardzo pozytywne recenzje "Cieni spoza czasu"
poniedziałek, września 17, 2012
No comments
![]() |
| Graham Masterton podpisuje "Cienie spoza czasu" |
To świetna antologia, która sprawiła, że po raz kolejny „zachorowałem” na Lovecrafta. Mam nadzieję, że projekt zatytułowany „Coś na progu” i jego poboczne elementy w stylu „Cieni spoza czasu” trwać będą cały czas i nie poddadzą się otaczającemu popcornowemu nastawieniu do kryminału i grozy...
Wydawnictwo
Dobre Historie zaskakuje mnie co chwila. Najpierw wydają świetne
czasopismo "Coś na progu", które z numeru na numer coraz bardziej
trafia w mój gust, a teraz wydali antologie opowiadań pisanych w
hołdzie Lovecraftowi.
(…) „Cienie
spoza czasu” to bardzo solidna antologia, z którą wstyd się nie
zaznajomić. Pozycja jak najbardziej godna polecenia...
Kto zatem nie stroni od mrocznych klimatów, jednocześnie pozostając otwartym na literackie eksperymenty, nie powinien zastanawiać się ani chwili nad kupnem Cieni spoza czasu.
Wszak nigdy nie wiadomo, kiedy gwiazdy ułożą się w porządku, lepiej zgromadzić całą dostępną wiedzę na temat Wielkich Przedwiecznych. Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah’nagl fhtagn...
![]() |
| Graham Masterton na spotkaniu autorskim podpisuje "Cienie spoza czasu" |
czwartek, 6 września 2012
"Coś na Progu" recenzuje: Ferdinand von Schirach ,,Wina"
czwartek, września 06, 2012
No comments
Wina bez kary
Autor zbioru
opowiadań ,,Przestępstwo” Ferdinand von Schirach powraca z
,,Winą” , cyklem piętnastu mrożących krew w żyłach
kryminalnych historii, które mogły się zdarzyć… A może nawet
zdarzyły się naprawdę.
Wina to tytuł mylący w wypadku tego zbioru. Ferdinand von
Schirach nie ocenia swoich bohaterów, ani ich czynów. Koncentruje
się na opisie zbrodni nie wchodząc w psychologiczne niuanse.
Wyprany z przesadnych metafor język Winy szokuje swoją
dosłownością. Autora bardziej interesuje ewentualna wina sprawców,
niż wymierzona im kara. Czytelnik dostaje piętnaście dobrych
opowiadań, z których niektóre mogłyby być szkicem do budowy
powieści lub scenariuszy filmowych (w
szczególności klucz, który przypomina nieco styl Tarantino,
a także Iluminaci i Dzieci, gdzie niewinne z pozoru
zabawy, prowadzą do tragedii).
Autor stara się zachować różnorodność opisywanych zbrodni.
Gwałty i morderstwa to nie jedyne przestępstwa, które zajmują
prawnika. Motywy ludzkich czynów nie są tu nigdy oczywiste. Czasem
jest to zemsta, głupota, zazdrość lub błąd, za który przychodzi
płacić najwyższą cenę. Większość opowiadań dzieje się w
Niemczech, nie brakuje tu jednak i polskich smaczków.
Teksty monachijskiego prawnika wzbudzają w czytelniku zaniepokojenie
– nie wiadomo czy autor opisuje prawdziwe wydarzenia, czy jedynie
zmyśla. Fikcja i rzeczywistość zacierają się stawiając
czytelnika w pozycji sędziego, którego ocenia już nie tylko samą
zbrodnię, ale także to czy ta mogła się w ogóle zdarzyć – do
jakich czynów jest zdolny człowiek, jak bardzo może mylić się
prawo? Kryminał Schiracha zdaje się wystawiać niemieckiemu
systemowi sprawiedliwości maczaną we krwi wizytówkę.
Schirach szczególnie przypadnie do gustu tym wyjadaczom literackich
zbrodni, którzy nie boją się surowego prawniczego języka, bądź
też mają dosyć zawiłych literackich gier z czytelnikiem. U autora
Winy od językowego polotu, ważniejsza jest pisarska
dyscyplina i mocne stąpanie po ziemi.
Szymon Stoczek







