Adres facebook

niedziela, 7 grudnia 2014

Zapraszamy do dyskusji na oficjalnym FORUM "Coś na Progu"!

Do końca roku wprowadzimy w naszych mediach jeszcze sporo zmian. Jedną z nowości oprócz podcastowego Radia "Coś na Progu" jest także nasze pierwsze forum dyskusyjne. Zapraszamy do rozmów, kontaktu z redakcją i dzielenia się informacjami na temat wszystkiego, co dzieje się w świecie pulp i weird fiction, fantastyki, kryminału i sensacji. Odwiedź nasze FORUM ONLINE...

Słuchowiska klasyków grozy już dostępne w podcastowym Radiu "Coś na Progu"!

Zapraszamy do słuchania klasycznych opowieści niesamowitych, stworzonych w naszym studiu na podstawie scenariuszy i opowiadań radiowego mistrza storytellingu - Archibalda Obolera ("Mózg", "Dentysta", "Pociąg") oraz polskiego mistrza grozy i weird fiction - Stefana Grabińskiego ("Smoluch").




sobota, 6 grudnia 2014

PULP NEWS#9: Nowy Terminator, serialowy Kaznodzieja i Suicide Squad!


Witajcie! Przez ostatni tydzień wiele się działo - zarówno u nas, w Redakcji, jak i w świecie pulpowego filmu. W rozwinięciu artykułu przeczytacie m.in. o kontynuacji "Łowcy androidów", o powrocie "Terminatora" i "Deadpoola" oraz o pilotażowym odcinku serialu "Kaznodzieja"...







Ridley Scott za kamerą drugiej części „Łowcy androidów”?



Zaledwie w ubiegłym tygodniu media donosiły, że to nie Ridley Scott stanie za kamerą wyczekiwanego sequela „Łowcy androidów”, a już dochodzą do nas zgoła odmienne wieści.

W rozmowie z portalem Yahoo! Ridley Scott przyznał, że nie wie czy odda projekt w inne ręce. Zapewnił przy okazji, że scenariusz jest bardzo dobry i tylko czeka na realizację. Scott przyznał też, że pierwszy „Łowca androidów” jest najbardziej osobistym dziełem jego życia i nigdy nie sądził, że do niego wróci. Wybór innego reżysera do filmu, do którego Scott ma aż taki sentyment, może zatem okazać się trudnym zadaniem.

Nawet jeśli na krześle reżysera zasiądzie ktoś inny, Ridley Scott będzie miał niemały wpływ na fazę produkcji – czeka nas więc kawał dobrego kina.

Christopher Nolan pozostanie w sferze Sci-Fi?



Na liście nazwisk potencjalnych reżyserów filmu „Ready Player One” pojawiła się właśnie nowa, bardzo gorąca pozycja. Wieść gminna niesie, że studio Warner Bros. zaproponowało tę posadę Christopherowi Nolanowi.

Film jest adaptacją powieści Ernesta Cline’a, której akcja dzieje się w 2044 roku. Nastoletni chłopiec wpada w obsesję na punkcie OASIS – wirtualnej, utopijnej rzeczywistości stworzonej przez ekscentrycznego multimiliardera, który zakodował w niej zagadki będące kluczem do niewypowiedzianej fortuny i władzy. Na nieszczęście dla głównego bohatera, nie tylko on dąży do ich rozwiązania…

Scenariusz do filmu został napisany przez Zaka Penna, który dostał niemałą swobodę przy przerabianiu materiału. Nie wiadomo na razie czy Christopher Nolan skusi się na udział w projekcie, ale media donoszą, że oferta jest wciąż aktualna.

Terminator is back!

 


Pojawił się pierwszy zwiastun filmu "Terminator: Genisys"! W roli głównej ponownie zobaczymy Arnolda Schwarzeneggera!

W filmie zobaczymy także Jasona Clarke’a, Emilię Clarke ("Gra o tron"), Jai’a Courtney, J.K. Simmonsa, Dayo Okeniyi, Byung Hun Lee i Matta Smitha. Za reżyserię odpowiada Alan Taylor ("Thor: Mroczny świat").

"Terminator: Genisys", czyli 1. część nowej trylogii, pojawi się w kinach już 1. lipca 2015 roku.

Ryan Reynolds ponownie jako Deadpool!

Po tym, jak we wrześniu oficjalnie ogłoszono, że w 2016 roku na ekrany kin wejdzie film „Deadpool” w reżyserii Tima Millera, wielbiciele komiksów Marvela zastanawiali się, czy Ryan Reynolds ponownie wcieli się w tytułową postać. Przypomnijmy, że aktor ten miał okazję zagrać Deadpoola już w 2009 roku, w filmie „X-Men Origins: Wolverine”.

Na portalu Deadline pojawiła się informacja, jakoby zapadła decyzja o powtórzeniu roli przez Ryana Reynoldsa. Krótko po tym sam Reynolds potwierdził te doniesienia wrzucając na Twitterze zdjęcie maski Deadpoola ułożonej z nabojów.

Produkcja filmu rozpocznie się w marcu 2015 roku, zatem można się wkrótce spodziewać nowych informacji na temat obsady. Planowana premiera wyznaczona jest na 12 lutego 2016 roku.

Doctor Strange z twarzą Benedicta Cumberbatcha


To już oficjalne. Doniesienia sprzed dwóch miesięcy potwierdziły się i jest już pewne, że to właśnie Benedict Cumberbatch wystąpi jako Doctor Strange w nadchodzącej produkcji Marvel Studios. Według producenta Kevina Feige’a postać doktora Stephena Strange’a wymaga aktora potrafiącego zaprezentować na ekranie szczerość i głębię uczuć, a Benedict z pewnością podoła temu zadaniu tworząc niezapomnianą kreację.

Zapowiedzią wstąpienia Doktora do kręgu postaci filmowego uniwersum Marvela jest m.in. nieokiełznana magiczna moc Scarlet Witch w „Avengers: Age of Ultron”. Nie wiadomo jaka dokładnie będzie rola Doktora w uniwersum, ale film „Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz” podpowiada nam, że organizacja Hydra uważa Doktora za zagrożenie – pojawia się on jako cel na ich liście, co sugeruje, że potencjał Strange’a już jest im znany.

Reżyserem filmu jest Scott Derrickson, znany z filmów takich jak „Sinister” czy „Egzorcyzmy Emily Rose”. Można się więc spodziewać, że produkcja będzie nieco bardziej mroczna od pozostałych filmów Marvela.

Premiera filmu „Doctor Strange” zaplanowana jest na 4 listopada 2016 roku.

Pilot serialu Preacher już zamówiony!


Amerykańska stacja AMC już oficjalnie zamówiła realizację pilota serialu „Preacher”. Ma on być oparty na kontrowersyjnym komiksie Gartha Ennisa oraz Steve'a Dillona.

Komiks „Preacher” pierwotnie próbowało zrealizować HBO. Ostatecznie stacja wycofała się, ponieważ historia okazała się być „zbyt brutalna, za mroczna i za bardzo kontrowersyjna”.

Seth Rogen i Evan Goldberg podjęli się adaptacji serialu i reżyserii pierwszego odcinka. Autorem scenariusza pilota i głównym producentem wykonawczym został Sam Catlin ("Breaking Bad").

Fabuła skoncentrowana jest wokół Jesse'ego Custera, kaznodziei z małego miasteczka w Teksasie, który połączył się ze stworzeniem uciekającym z nieba. Dało mu to możliwość sprawowania kontroli nad innymi. Razem z byłą dziewczyną, Tulip, i irlandzkim wampirem, Cassidym, wyruszają na wyprawę, by odnaleźć Boga. I to dosłownie.

Rogen i Goldberg podkreślają, że od lat są wielkimi wielbicielami komiksu i obiecują adaptację, która zachwyci fanów. Podobno obaj już od 7 lat starali się doprowadzić do przeniesienia tej historii na srebrny ekran.

Casting powinien ruszyć w najbliższym czasie.

Znamy obsadę „Suicide Squad”!

 

Już od jakiegoś czasu plotkowano na temat obsady „Suicide Squad”, pierwszego filmu uniwersum DC skoncentrowanego na postaciach złoczyńców pracujących dla rządu za zredukowanie wyroku. Nazwiska, które nieoficjalnie padły, potwierdzają się, ale niekoniecznie w tych samych rolach, o których mówiono.

Will Smith wcieli się w centralną postać filmu – Deadshota. Tom Hardy pojawi się w roli Ricka Flagga, Margot Robbie zagra Harley Quinn, Jai Courtney wystąpi jako Boomerang, a Cara Delevigne jako Enchantress. Najtrudniejsze zadanie czeka zdobywcę Oscara, Jareda Leto, któremu przypadła rola Jokera.

Początkowo spekulowano, że to Courtney wystąpi jako Deadshot, a Smith zagra Boomeranga. Carę Delevigne wymieniano z kolei jako prawdopodobną odtwórczynię roli Harley Quinn.

Trwa wciąż casting do roli Amandy Waller. Portal Variety.com podaje, że pod uwagę brane są Oprah Winfrey, Viola Davis oraz Octavia Spencer. Rolę Lexa Luthora wciąż negocjuje Jesse Eisenberg. Film będzie powiązany fabularnie z produkcją „Batman v Superman: Dawn of Justice”.

Scenariuszem i reżyserią zajmie się David Ayer. Nie są znane na razie szczegóły na temat fabuły, ale Geoff Johns z DC dał do zrozumienia na Twitterze, że może być ona związana z wydawaną na przełomie lat 80. i 90. serią komiksów Johna Ostrandera o Suicide Squad.

Zdjęcia mają ruszyć w kwietniu 2015 roku. Premiera zaplanowana jest na 5 sierpnia 2016.

Widzimy się za tydzień!

niedziela, 16 listopada 2014

PULP NEWS#8: Walka z demonami, nowy Tarantino i Szekspir


Najbardziej kontrowersyjnym newsem minionych dni była możliwość zatrudnienia Jareda Leto w roli Jokera. Poza tym piszemy o nowym filmie Tarantino, powrocie "Evil Dead", animacji "Strange Magic" powstałej w oparciu o pomysł Lucasa i wielu innych pulpowych szaleństwach...






  • Roszada na planie adaptacji biografii Steve'a Jobsa: Z obsady odszedł mający odegrać główną rolę Christian Bale. Aktualnie prowadzone są rozmowy z Michealem Fassbenderem, znanym przede wszystkim jako Magneto z nowej trylogii X-Men.
  • Channing Tatum na fali: Jak informowaliśmy ostatnio, Channinga Tatuma zobaczymy niedługo w roli Gambita w nadchodzącym „X-Men: Apocalypse”, a także odrębnym filmie poświęconym temu bohaterowi. Od kilku dni również wiadomo, że wystąpi także w kolejnym filmie Quentina Tarantino pod tytułem „The Hateful Eight”.

Powrót „Martwego zła”



W przyszłym roku na małe ekrany zawita serial pod tytułem „Ash vs Evil Dead”. W tytułowej roli ponownie zobaczymy Bruce'a Campbella, czyli oryginalnego Asha. Za produkcję zaś będzie odpowiedzialny Sam Raimi (twórca pierwowzoru) oraz Rob Tapert. Serial będzie miał dziesięć odcinków i zostanie wyemitowany przez stację Starz.

Kto zagra w „Suicide Squad”?



Rolę Jokera w filmie zagrać ma ponoć tegoroczny zdobywca Oscara, Jared Leto. W Harley Quinn wcieli się natomiast Margot Robbie („The Wolf of the Wall Street”). Mówi się także o występach Toma Hardy'ego w roli Ricka Flaga oraz Jaia Courtneya jako Deadshota.

Co wspólnego mają ze sobą George Lucas i Szekspir?


Ogniwem łączącym te dwa nazwiska jest „Strange Magic” – animacja zainspirowana „Snem nocy letniej”. Scenariusz bowiem został napisany właśnie przez George'a Lucasa, reżyserii podjął się natomiast Gary Rydstrom. Film będzie opowieścią o elfach, wróżkach i goblinach. Za produkcję odpowiada Lucasfilm, dystrubucją zajmie się Touchstone Pictures. Planowana premiera przypada na 23 stycznia 2015 r.

Kto wyreżyseruje „Wonder Woman”?

O „Wonder Woman” zrobiło się głośno, kiedy ogłoszono, że za sterami produkcji ma stanąć kobieta. Od tego momentu trochę czasu minęło, a przez sieć przewinęło się wiele przeróżnych spekulacji, czego efektem była chociażby wypowiedź Lexi Alexander („Punisher: War Zone”), którą niektórzy typowali na potencjalną kandydatkę do tej funkcji:
„Jeżeli jakaś kobieta zgodziłaby się przyjąć tę propozycję, wszyscy byliby szczęśliwi, włączając w to mnie. Nie wiem, dlaczego ktokolwiek miałby się na to zgodzić. To ogromna presja... Jeżeli jej się nie uda, znów podniosą się głosy, że kobiety są w tym naprawdę beznadziejne.”
Wygląda na to, że nie wszyscy podzielają sceptycyzm Alexander, ponieważ dotarła do nas wiadomość, iż aktualnie trwają negocjacje z Michelle MacLaren, którą w roli reżyserki mogliśmy obserować przede wszystkim w kilku odcinkach takich serii jak „Breaking Bad”, „Game of Thrones”, czy „The Walking Dead”. Byłby to jej kinowy debiut.

Film ma wejść na ekrany kin 23 czerwca 2017 roku.

Najbliższe premiery

Serial: „Marco Polo”

   

Premiera: 12 grudnia

Miniserial: „Ascension”


Premiera: 15 grudnia

wtorek, 11 listopada 2014

Vincent Price powraca w teledysku Deep Purple!

Deep Purple to brytyjski zespół, który na rockowej scenie zaistniał czterdzieści sześć lat temu.

Uważani za prekursorów heavy metalu i hard rocka wydali aż 19 albumów. W maju 2013 roku, po raz pierwszy od 20 lat, pojawił się nowy teledysk zatytułowany „Vincent Price”, będący hołdem dla aktora występującego w filmach grozy. Mimo że początkowo związał on swą karierę z dramatami, przez jego późniejsze role w horrorach zaczęto nazywać go Mistrzem Grozy. Jego charakterystyczny głęboki głos był jednym z głównych czynników tworzących w filmach atmosferę pełną napięcia. Wystąpił w takich filmach jak Edward Nożycoręki, Gabinet woskowych ciał czy Odrażający dr Phibes. Ponadto użyczył głosu w utworze Michaela Jacksona – Thriller.


Oglądając klip, zastanawiamy się jednak, o co tak właściwie chodzi – pojawiają się bowiem różne nawiązania do Vincenta Price’a, kina niemego i horrorów.

1. Na początku teledysk traci kolory, wszystko staje się czarno-białe, a bohaterowie trafiają na ekran kina niemego.



2. … gdzie czeka na nich Vincent Price przedstawiony jako wampir (Klub potworów?)


3. Zaproszenie gości do stołu przywodzi na myśl jeden z filmów, w którym grał Price – Dom na przeklętym Wzgórzu. Para zostaje uwięziona w domu pełnym potworów.


4. Mumia, Frankenstein, Dracula, czyli bohaterowie kina grozy.



5. A na koniec cały zespół zamienia się w figury woskowe, nawiązując do ofiar Gabinetu Woskowych Figur, w którym Vincent Price wciela się w rolę rzeźbiarza.


Klaudia Stępień

środa, 5 listopada 2014

PULP NEWS#7: Naprawdę dużo superbohaterów, Hellraiser oraz Egipt



Witajcie! Dzisiejszy numer został stanowczo zdominowany przez superbohaterów i ich filmowe, czy też serialowe wcielenia, ale nie martwcie się – mniej zainteresowani tematem czytelnicy również powinni znaleźć coś dla siebie. Nietrudno także zauważyć, że ostatnimi czasy głównym źródłem nowości jest Marvel i poniższy zestaw informacji może nas tylko utwierdzić w tym przekonaniu. A zatem smacznego. :)

  • 1 listopada oficjalnie zakończono zdjęcia do Epizodu VII „Stars Wars” – praca na planie została hucznie zwieńczona imprezą dla ekipy. 
  • Rozpoczęto castingi do zapowiadanego od pewnego czasu „Supergirl”
  • Sony – z racji posiadania praw do ekranizacji Spider-Mana – planuje nakręcenie filmu o żeńskich bohaterkach związanych z uniwersum człowieka-pająka, których, wbrew pozorom, wcale nie jest tak mało. 
  • Od pewnego czasu przebąkuje się o solowym filmie Gambita. W jego rolę wcieli się Channing Tatum, który ma wystąpić także w „X-Men: Apocalypse”

Nowy „Hellraiser”


Clive Barker podzielił się kilkoma informacjami szczegółami dotyczącymi rebootu „Hellraisera” – kultowej serii powstałej na podstawie jego prozy. Niedawno Barker oznajmił, że projekt scenariusza został już przedstawiony producentowi, Bobowi Weinsteinowi, zaś aktualnie trwają poszukiwania odpowiedniej lokalizacji do zdjęć. Zdradził również kilka szczegółów dotyczących fabuły:
„Chciałem wprowadzić do narracji «Hellraisera» coś na temat Frenchmana Lemacharda, mężczyzny, który stworzył tajemniczą kostkę. Pomyślałem sobie: «Co mogłoby mu się przytrafić?» Mógł zostać porwany na Diabelską Wyspę i to byłby niezły punkt dla rozpoczęcia filmu. Czekamy aż Bob do nas wróci i wtedy zobaczymy, kiedy rozpoczną się prace nad filmem.” 

Filmowe kalendarium Marvela

Przypomnienie tego to już właściwie tylko formalność.

Filmy, jakich premiery zapowiedziano podczas niespodziewanej konferencji Marvela, należą już do drugiej fazy uniwersum, której początek wyznacza trzecia część „Kapitana Ameryki” – czyli „Civil War” (6 maja 2016). Oś fabularna tego konkretnego widowiska nie stanowi żadnej tajemnicy: zgodnie z tytułem film ma opierać się na komiksowym evencie ilustrującym konflikt pomiędzy Stevem Rogersem a Tonym Starkiem. W ramach tej ekranizacji będziemy mieli także okazję poznać Black Panthera, który zadebiutuje solowym filmem 3 listopada 2017 roku.

Z bliższych premier 4 listopada 2016 na ekrany kin ma wejść „Doctor Strange”. Od paru dni krąży co prawda informacja o tym, że do do roli tytułowej angaż otrzymał ostatecznie Benedict Cumberbatch, wiadomość ta jednak nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.

W 2017 i 2018 roku ponadto czekają nas takie tytuły jak: „Guardians of the Galaxy 2”, „Thor: Ragnarok”, „Captain Marvel” oraz „Inhumans”. Bardzo możliwe, że wątek tych ostatnich zostanie poruszony znacznie wcześniej w „Agents of S.H.I.E.L.D.” (gdzie wydaje się przewijać w tle od pewnego czasu), czy nadchodzącym „Age of Ultron” (w celu wyjaśnienia pochodzenia mocy Quicksilvera i Scarlet Witch, którzy w wersji komiksowej są przecież mutantami). 

Na zakończenie otrzymujemy także daty podzielonego na dwie części „Avengers: Infinity War”. Możemy się ich spodziewać kolejno w maju 2018 i 2019 roku. 

Trailery, sceny, zapowiedzi

Serial: „Agent Carter”



Premiera światowa: styczeń 2014

Film: „The Pyramid”



Premiera światowa: 5 grudnia 2014

Film animowany: „Minions”



Premiera światowa: lato 2014 

Paulina Anacka

poniedziałek, 3 listopada 2014

Sto lat, Dolph!

Dzisiaj swoje urodziny świętuje jeden z najbardziej charakterystycznych bohaterów kina akcji lat 90., potężnie umięśniony, z wyraźni zarysowaną szczęką, nadającą jego twarzy wygląd zabijaki, dwukrotny mistrz Europy w karate, a przy okazji magister chemii i niezwykle uczuciowy człowiek – Dolph Lundgren. Z tej okazji – kilka ciekawostek.

Nie oceniaj książki po okładce – Lundgren włada siedmioma językami, w tym trzema biegle – francuskim, szwedzkim i angielskim, a jego IQ wynosi trochę ponad 160.

Człowiek wielu talentów – Lundgreen służył w wojsku w oddziale marines. Na dodatek był tam kapitanem… drużyny pięcioboju nowoczesnego. Tego jednak było mu mało, dlatego już po służbie dwa razy zdobył mistrzostwo Europy w karate kyokushin.

Nie tylko pięścią Lundgren żyje – Studiował matematykę, fizykę i chemię i to na najwyższym poziomie – dostawał liczne, prestiżowe stypendia. Licznie również zmieniał uczelnie – najpierw Szwecja, potem Australia, a na samym końcu USA. Dokształcał się nawet w MIT, najlepszej politechnice na świecie.

Przestań się rumienić!  - powodem, dla którego intensywnie trenował i pobierał nauki jest fakt wybitnej… nieśmiałości Lundgrena. W jednym z wywiadów wyjaśniał, że była to jedna z metod radzenia sobie z tym problemem.

Światło, kamera, akcja - Lundgren zajmuje się nie tylko wymierzaniem filmowych kopniaków i ciosów, ale także jest reżyserem. Na koncie ma kilka produkcji klasy B, takich jak: Obrońca (2004), Mechanik: Czas Zemsty (2005), czy Morderczy występ (2009). Do tego ostatniego napisał nawet scenariusz.


Głową muru nie przebijesz, a pięścią owszem – Lundgren ma tak potężny cios, że jednym sierpowym ukręciłby głowę wielorybowi. Na śniadanie zjada metalowe pręty i popija kwasem solnym. To oczywiście żarty, ale historia, którą zaraz przeczytacie, jest jak najbardziej prawdziwa. Na planie Rocky IV Stallone postanowił dodać trochę realizmu do walk, dlatego wraz z Lundgrenem, grającym sowieckiego pięściarza Ivana Drago, postanowili bić się na prawdziwe ciosy. To był błąd. Dolph tak mocno uderzył Stallone’a, że ten musiał pojechać do szpitala, gdzie dochodził do siebie przez cztery (niektóre źródła podają, że było ich 8, a nawet 9) dni. A lekarze, gdy go pierwszy raz zobaczyli, myśleli że uderzył w niego samochód. Okazało się, że serce Sly’a… spuchnęło, przez co aktor miał podwyższone ciśnienie. Przerażające.

 
Na złodzieju Lundgren gore – W 2009 roku w Marbelli, w południowej Hiszpanii, do domu Dolpha włamało się trzech złodziei. Związali jego żonę i zaczęli przetrząsać posiadłość. Mieli już wychodzić, gdy… spostrzegli rodzinne zdjęcie. Kiedy zrozumieli, że włamali się do domu Lundgrena, rzucili łup i zaczęli uciekać w popłochu. 


Po więcej informacji zapraszamy na nasz fanpage!
I wcale im się nie dziwimy. Sto lat, Dolph!

Paweł Iwanina

Szukaj